IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Klo

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Klo
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 60

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6

PisanieTemat: Klo   Pon Lip 25, 2016 12:44 pm

Imię: Klo
Wiek: 4 lata
Płeć: Samiec
Rasa: Owczarek, ale skundlony
Klan: Samotnik
Skażenie: Niestety, brak
Mutacja: Również brak... a szkoda
Aparycja: Po wyglądzie Klo można się spodziewać, że sprowadza ze sobą wszystkie nieszczęścia świata - jest chudy, wysoki, ma rzadkie futro, a do tego jego oczy są niezwykle jasne, szaro-błękitne. Ogólnie, wygląda jak samo uosobienie kostuchy, tylko kosy mu brakuje. Wygląda na wiecznie zamyślonego, chociaż zdarza mu się uśmiechać... a przynajmniej wykrzywiać mordę w coś, co ten uśmiech przypomina.
Osobowość: Znaliście kiedykolwiek osobę tak nieszczęśliwą, że aż zaczęła się ona karmić swoim cierpieniem? Nie? To macie okazję poznać teraz! Osamotniony, zdradzony, oszukany, wykorzystany, oczerniony... nie potrafił sobie z tym poradzić. Jedynym, co go teraz napędza, jest nienawiść i chęć nauczenia całego świata, czym jest ból. Ale, co ciekawe, umie swoje prawdziwe uczucia świetnie maskować. Jeśli ktoś go nie pozna za dobrze, może uznać go za lekkoducha, podrywacza i śmieszka. Zupełnie inny obraz od tego, co czai się w jego sercu...
Historia: Klo urodził się pod innym imieniem, ale nie planuje go wspominać. Odciął się całkowicie od swojej rodziny - od ojca, którego nigdy nie poznał, który porzucił ciężarną samicę, oraz od samej matki, które traktowała go jak obcego, jak intruza. Po śmierci dziadków, którzy to byli jedynym jego oparciem, uznał, że nic go nie trzyma dłużej w rodzinnych stronach. Stało się to, gdy miał rok, wyruszył daleko, po drodze poznając innego, młodego samca. Zostali najlepszymi przyjaciółmi, chociaż Klo, chcąc sprawdzić, czy ten na pewno go nie zostawi, ciągle sprawdzał jego cierpliwość. I nie zawiódł się... nie, póki nie dowiedział się, że jego przyjaciel był skażony. Nie przeszkadzało mu to, jednak wszystko postępowało niezwykle szybko. Po rocznej przyjaźni, towarzysz Klo zmarł, zostawiając go samego, z jego już spaczoną psychiką. Następnie spotkał samicę, którą pokochał od pierwszego obejrzenia. Zdawało się nawet, że odwzajemniała ona jego uczucia, spotykali się długo, otwierali przed sobą na wzajem, ostatecznie też uprawiali seks. Klo, po roku od ich pierwszego spotkania, chciał wyznać jej, co czuje. Wtedy jednak dowiedział się, że jego ukochana spotyka się też z innym, że Klo był dla niej "jedynie" przyjacielem i żywym wibratorem. I znów został sam. Ze spaczonym umysłem i złamanym sercem. Niedługo po tym zrozumiał, że nie umie żyć z innymi... że musi być sam, bo takie jest jego przeznaczenie. Od dawna badał skażenie, czym jest magia... i uznał, że jest ona wspanialsza, niż mogłoby się wydawać. Że może użyć jej, by nauczyć innych, czym jest cierpienie.
,,Oni nie rozumieją. Nie potrafią zrozumieć. Póki nie doznają prawdziwego bólu, cierpienia, straty... nie zrozumieją..."
Inne:
- Klo odziedziczył wygląd właściwie całkowicie po ojcu - a przynajmniej on tak uważa, gdyż matki w ogóle nie przypomina
- brał udział w paru spiskach w innych krajach, ale nigdy niczego mu nie udowodniono
- wszystkie samice, jakie miał, nazywają go swoim najlepszym kochankiem

Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Klo
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
S T R E F A P O S T A C I
 :: Karty Postaci :: 
Zaakcetpowane
-
Skocz do: