IndeksIndeks  CalendarCalendar  FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  

Share | 
 

 Zaciszny kąt

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Admin

avatar

Liczba postów : 67

Dodatkowe Informacje
Krzepa:
Sprawność:
Umysł:

PisanieTemat: Zaciszny kąt   Wto Lip 12, 2016 3:15 pm

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://saovine.forumpolish.com
Klo
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 60

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 7:17 pm

Samiec nie za bardzo miał ochotę gdziekolwiek teraz łazić. Najchętniej po prostu położyłby się i usnął... no ale, najwyraźniej nie było mu to teraz pisane. Jeszcze było jasno, robiło się trochę tylko chłodniej, chociaż dalej powietrze było gorące, panowała duchota. Klo przysiadł niedaleko wody, maczając w niej łapę. - Huh... - Westchnął, spoglądając na swoje odbicie. Zastanawiał się bardzo intensywnie, jakim cudem, z takim wyglądem, zdołał poderwać tyle panienek? Serio, wszystkie samice były takie łatwe? Czy to on jednak posiadał coś w sobie? Poza, rzecz jasna, niesamowitą tendencją do cierpienia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kestral
Świeża Krew
Świeża Krew
avatar

Liczba postów : 65

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 4
Sprawność: 3
Umysł: 3

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 10:14 pm

Droga w samotności pozwoliła Kestral zapaść się we wspomnienie przeszłości. Chociaż nie była ona osobą skłonną do przejmowania się tym, co już było, czasem zdarzało się jej popaść w zadumę nad wszystkim co przeżyła.
Słońce powoli skłaniało się ku horyzontowi, zostawiając za sobą bezkresną purpurę, która ciemniała z minuty na minutę. To miejsce było nadzwyczaj piękne; gdyby można było tłumić głód od patrzenia, Czarnulka byłaby już dawno nasycona. Niezmącona woda wydawała się jej taka kusząca... Nie mogła przegapić takowej okazji. Kiedy już wystarczająco zbliżyła się do stawu, bez dłuższego zastanowienia weszła po korpus do wody, pozwalając swojemu długiemu futrzyskowi nieco odsapnąć od ciepłoty dnia. Nie poprzestała na tym; zanurzyła się głębiej, podrywając do pływania. Na chwilę dała nura pod wodę, aby zmoknąć w stu procentach. Uwielbiała wodę, kontakt z nią sprawiał jej ogromną radość, jak niewiele innych rzeczy na tym okropnym świecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Klo
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 60

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 10:19 pm

Gdy tak siedział, zanurzając się bezkreśnie w swych własnych myślach, zdawał się nie zwracać uwagi na otaczający go świat. Dla niego on teraz nie istniał, Klo dosłownie zatonął w odmętach wspomnień i rozważań o tym, co mogłoby być wtedy, lub też być teraz... i za każdym razem dochodził do tego samego wniosku - i tak nie byłby szczęśliwy. Nie potrafił, nie umiał. I widział to nawet w swoim własnym odbiciu. Dopiero, gdy tafla wody załamała się, a Klo stracił na moment swój własny wizerunek z oczu, podniósł spojrzenie. I w tej chwili dostrzegł samicę, która to postanowiła sobie popływać. Na jego pysk wpełzł lekki, cwany uśmiech. - Nie sądziłem, że to pora dla syren. - Rzekł, gdy suczka wynurzyła się na powierzchnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kestral
Świeża Krew
Świeża Krew
avatar

Liczba postów : 65

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 4
Sprawność: 3
Umysł: 3

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 10:26 pm

W końcu przyszedł moment na opuszczenie milczących odmętów podwodnego świata. Chociaż powietrza w płucach starczyłoby na dłuższe nurkowanie, Kestral postanowiła się wynurzyć. I właśnie wtedy jej wzrok spoczął na nieznajomym, który siedząc przy brzegu z cwaniackim uśmieszkiem się jej przyglądał. Czy ją to speszyło? W żadnym wypadku.
- Uważaj, żebym nie uwiodła cię śpiewem - powiedziała nieco zjadliwie w jego stronę, a na jej pyszczek wlazł zawadiacki uśmieszek. Podpłynęła nieco do brzegu, aby nie trwać dłużej w stanie wodnej nieważkości i czując grunt pod łapami, zaczęła wychodzić z jeziorka. Będąc już na zielonej trawie otrzepała swoje futro z nadmiaru wody, która falą oblała pobliskie otoczenie.
- No i czemu tak się przyglądasz? - rzuciła w jego stronę, czując na sobie jego spojrzenie. Nie, żeby jej to zbytnio przeszkadzało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Klo
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 60

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 10:36 pm

Fakt, wzrok miał nieustannie wlepiony w nią, trochę ze zdziwienia, gdyż samica znalazła się tu, bardzo blisko niego, a on nawet tego nie zauważył. Zawsze poznawał otoczenie szybko i sprawnie, nawet jak był zamyślony, potrafił szybko domyślić się jakichkolwiek różnic wokół siebie. A teraz? Po prostu olał to, że jakaś suczka przeszła obok niego i się wykąpała. No... prawie olał. W końcu się ocknął. Patrzył też na nią chociażby dlatego, że była nawet śliczna, przynajmniej w jego ocenie. - Zaśpiewaj, a chętnie wysłucham. Co prawda nie jestem marynarzem... - Ale mógł dać się uwieść. Co za problem? Dla niego żaden. Uśmiechnął się szerzej. - ... ale przemierzyłem rzeki i morza, syreniego śpiewu nie zaznając... - I to było odpowiedzią na jej drugie pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kestral
Świeża Krew
Świeża Krew
avatar

Liczba postów : 65

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 4
Sprawność: 3
Umysł: 3

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 10:45 pm

Widząc jego uśmiech, sama również odwzajemniła się tym samym. Otrzepawszy się z wody całkowicie postanowiła przysiąść przy nieznajomym, oczywiście nie za blisko. Co za dużo to nie zdrowo.
- Może kiedyś uda ci się go posmakować... - rzekła tym zawadiackim tonem, również uśmiechając się nieco szerzej, niż miała w zamiarze. Ten osobnik dziwnie na nią działał, emanował swoistą aurą, która w odczuciu Kestral stawiała go w bardzo pozytywnym świetle.
- Skąd więc przypłynąłeś marynarzu? - pytając, banan na jej czarnym, olepionym od wody ryjcu nie znikał. Jej niczym niezmącone oczy błyskały z lekką ciekawością, mierząc kolejne partie ciała nieznajomego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Klo
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 60

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 10:49 pm

Zaśmiał się w końcu, oczami wodząc teraz po swoich łapach. Rozbawiła go, ale w pozytywnym sensie. A czując, jak zbliżyła się do niego, tak dość swobodnie, wiedział już, że jej nie odpuści za łatwo. Dała mu sygnał, w jego mniemaniu, że faktycznie ma szansę skosztować jej... w pełnej krasie. Przełknął głośniej ślinę. - Zwą mnie Klo, jestem badaczem. - Powrócił wzrokiem na pysk samicy, obdarowując ją przy tym szerokim, dzikim uśmiechem. - A ty, nieznajoma, która zrobiła się cała mokra jak tylko mnie zobaczyła? - Idealnie wykorzystał sytuację. A jednocześnie wybada tym, czy samica zareaguje pozytywnie, czy może da mu w pysk. W sumie, nie zależało mu za bardzo ani na jednym, ani na drugim... badanie i zagadka same w sobie były lepsze, niż rozwiązanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kestral
Świeża Krew
Świeża Krew
avatar

Liczba postów : 65

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 4
Sprawność: 3
Umysł: 3

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 11:03 pm

Badaczem; czego, suczych ciałek? To całkiem możliwe, patrząc tak na jego zachowanie i sam wygląd. Te lodowe ślepia pewnie uwiodły już niejedną, ale nie. Ona błyskaniem tak łatwo omotać się nie da.
Na jego żarcik parsknęła tylko śmiechem, przewracając wyraźnie oczami.
- Ja przynajmniej mogę wytłumaczyć się pływaniem. Tobie będzie już ciężej - powiedziała zgryźliwie, śmiejąc się przez krótką chwilę. Powoli ogarniał ich mrok, noc, którą Czarnulka tak bardzo wielbiła. Czuła, że spędzi ją przy boku tego zawadiaki. Oczywiście, bez zbędnych skojarzeń!
- Kestral... Swoją drogą zadławiłeś się jak wymawiałeś swoje imię? - rzekła tym samym tonem, spoglądając na swojego rozmówcę. Klo bylo w jej mniemaniu bardziej ksywką niźli prawdziwym mianem. Mimo to czuła, że to pies z dystansem do siebie, a jeżeli nie to on tu ma wielki problem, w żadnym wypadku ona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Klo
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 60

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 11:08 pm

A więc też potrafiła się odgryźć. Była ciekawą... zagadką. Godną poznania i dogłębnej analizy. Z ciężkim westchnięciem, pozwolił swoim wargom na dłuższą chwilę uformować się w przyjazny, chociaż dalej cwany uśmieszek, bardzo lekki. - Za zwyczaj to samica ma większe szanse się udławić na pierwszej randce. Ale... może z syrenami jest inaczej? - Trzeba przyznać, że nawet go to bawiło, słychać to było w jego głosie. Nie tylko jego oczy hipnotyzowały suczki... jego głos również. Niski, ciepły, przyjemny dla uszu. Szkoda, że nigdy nie próbował śpiewu, pewnie zrobiłby na tym furorę i zarobił ogromne ilości pieniędzy. A może i nie? Cholera wie. - Proszę cię, Kestral. Pochodzę ze Skandynawii, tam posługujemy się kilkoma narzeczami, które... potrafią połamać niewyćwiczone języki. Ale! Mój język jest... BARDZO sprawny... - Wcale jej nie kusił, wcale nie chciał na niej wymusić sprawdzania tego. Absolutnie o to mu nie chodziło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kestral
Świeża Krew
Świeża Krew
avatar

Liczba postów : 65

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 4
Sprawność: 3
Umysł: 3

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 11:30 pm

Zależy czy jest suką czy dominą. Uległość w jej wypadku to inna bajka, nie pasująca do tej księżniczki. Ona lubi być zdobywana i zdobywać. A walka o dominację daje i zawsze dawała jej potężnego kopa.
- Powinieneś wiedzieć, marynarzu - odparła mu tym samym, lustrzanym uśmieszkiem. Niech nie myśli, że ma do czynienia z łatwą zawodniczką. Ona nie rywalizowała; zawsze była zwyciężczynią. Na jego wzmiankę o Skandynawii słuch się jej nieco wytężył. Obcokrajowiec, no proszę. Że też morze wyrzuciło go tak daleko od ojczystego brzegu.
- Skoro tak, to w Skandynawii musicie mieć dużo lodów. Lodu. Lodowców - niby chciała wybrnąć, ale to wszystko dla picu. Przesłanie było chyba jasne, dodatkowo w tym powinien utwierdzać go ten poniekąd złośliwy uśmieszek, wymalowany na osmolonym pyszczku praktycznie od początku ich spotkania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Klo
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 60

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 11:37 pm

- He he... - Poruszył głową, jakoś dziwnie zadowolony. Z czego się cieszył? Najbardziej z tego, że spotkał taką udaną sztukę, która to tak poprawiała mu humor i umilała nudny czas spędzany w tym jakże urokliwym miejscu. - Długo tu jesteś? Widzisz, ja dopiero zawitałem w te strony. - Przeniósł wzrok ponownie na nią, nie chcąc tracić kontaktu wzrokowego. Ciekawe było to, że całe jego ciało właściwie w ogóle się nie poruszało. Nie kręcił ogonem, nie stawiał ani nie opuszczał uszu... jedynie głowę przemieszczał, oraz jego klatka piersiowa podnosiła się i opadała, sygnalizując, że oddychał. A tak to... posąg. Twardy, jak głaz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kestral
Świeża Krew
Świeża Krew
avatar

Liczba postów : 65

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 4
Sprawność: 3
Umysł: 3

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 11:52 pm

Twarde, to za niedługo będzie miał co innego; BENG.
Czas mijał szybko w szampańskim towarzystwie - obecna sytuacja nie odbiegała od tej reguły. Czarnulka nawet nie spostrzegła, że swoisty mrok otoczył ich dwójkę z każdej strony. Jedynie dalekie gwiazdki nieznacznie migotały na ciemnym niebie, czyniąc obecny6 krajobraz niezwykle urokliwym.
- Kilka dni, co najwyżej. Zdążyłam jedynie odwiedzić grzęzawiska, gdzie spotkałam pewną duszyczkę... Poza tym jestem tak samo nieobeznana, jak ty - rzekła już z nieco mniejszym entuzjazmem, zmieniając swój ton na bardziej... oznajmujący? Czy istniał w ogóle taki ton?
- Ale nie ma tego złego, powoli zaczynam czuć się tutaj jak u siebie. Nawet znalazłam sobie swoją małą ostoję, taki własny skrawek nieba. A ty masz już coś na oku?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Klo
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 60

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Pon Lip 25, 2016 11:57 pm

Wsłuchiwał się uważnie w jej słowa, oczy mając w pełni skupione na jej majestacie. Mimo tego, że jej sylwetka nieco zanikała w panującej wokół czerni wywołanej nocą... i tak podziwiał jej ciało. Jego czy zaś były bardzo widoczne w tych warunkach... bardziej przewrażliwieni mogliby go nazwać duchem! Upiorem. Albo inną zjawą. - Na oku aktualnie mam tylko ciebie. - Rzucił luźno, po czym oblizał pysk. - Ale... nie, nie mam żadnego miejsca do odpoczynku. Nie mam tego szczęścia, by być tu już od kilku dni. Dopiero od kilku godzin kroczę po ziemiach tego kraju. Może... mogłabyś mi tej nocy użyczyć trochę przestrzeni...? - Już się wpraszał do niej, cham...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kestral
Świeża Krew
Świeża Krew
avatar

Liczba postów : 65

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 4
Sprawność: 3
Umysł: 3

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Wto Lip 26, 2016 12:05 am

Przez jego słowa na chwilę spuściła wzrok... zawstydzona? Nie, to do niej niepodobne. Towarzystwo Klo coraz bardziej się jej podobało. Już po chwili ponownie wpatrzyła się w jego jasne ślepia. Słuchała go z lekkim uśmieszkiem na pysku.
- Tej przestrzeni nie jest zbyt dużo, ale czy to źle...? - zapytała wręcz retorycznie, spoglądając na niego wymownie. Też mogła się tak bawić słowem, lubiła to robić. A najwidoczniej owczarkowi sprawiało to radość. Tak jak i jej. Ale, nie aż tak, no co wy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Klo
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 60

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Wto Lip 26, 2016 12:08 am

Dopiero teraz, po całym tym czasie spędzonym na rozmowie, Klo poruszył się, powolnie i ociężale podniósł, by zbliżyć ciało do samicy. Nos miał blisko jej noska, wpatrywał się w jej oczy. W jego ślepiach zaś błyszczało, jakby sam księżyc się w nich odbijał. Powoli, zmysłowo, bez zbędnego pośpiechu, jeździł tak nosem blisko jej pyszczka, ale nie dotykał jej. Ich kontakt teraz był czymś mistycznym, czymś, czego nie należy tak po prostu przerywać tym prymitywnym dotykiem. Nie teraz. - Zaprowadzisz więc mnie...? - Zapytał nagle, zupełnie, jakby rzucał na nią urok, jego głos, jego spojrzenie... wszystko wpijało się w jej umysł. Widać, że doświadczony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kestral
Świeża Krew
Świeża Krew
avatar

Liczba postów : 65

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 4
Sprawność: 3
Umysł: 3

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Wto Lip 26, 2016 12:12 am

Nagle odległość między nimi diametralnie się zmniejszyła. Normalnie powinna się odsunąć, powiedzieć wymowne stop. Ale coś jej nie pozwalało. ON jej nie pozwalał. Patrzyła na jego pysk, wodząc swoimi bursztynami za jego spojrzeniem. Nieznacznie jednak zaczęła się oddalać, nadal wbijając w niego ponętne spojrzenie.
- Jeżeli nadążysz... - to powiedziawszy uśmiechnęła się wręcz dziko i bez niczego poderwała do biegu, w stronę swojej kryjówki. A niech się troszeczkę namęczy, nic nie przychodzi tak łatwo.

zt.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Klo
Samotnik
Samotnik
avatar

Liczba postów : 60

Dodatkowe Informacje
Krzepa: 2
Sprawność: 2
Umysł: 6

PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   Wto Lip 26, 2016 12:14 am

Zaśmiał się głośno, równie szybko podbijając się na łapy i ruszając za nią.

z/t
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zaciszny kąt   

Powrót do góry Go down
 
Zaciszny kąt
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: 
N E U T R A L N E Z I E M I E
 :: Dzika Puszcza :: Obrzeża
-
Skocz do: